Mój wróg, moja miłość. Pamiętnik dziewczyny z okupowanej Warszawy - e-book

32.99

Historia pełnej życia nastoletniej dziewczyny, która mimo okupacji niemieckiej czerpie z życia pełnymi garściami.

Znaleziony przypadkiem w antykwariacie na Krakowskim Przedmieściu przez varsavianistę i historyka Krzysztofa Jaszczyńskiego dziennik jest niezwykłym dokumentem czasów II wojny światowej. Wraz z reżyserem filmowym Krzysztofem Langiem odkrył on autorkę dziennika, poszukując dziewczyny wśród dawnych  mieszkańców kamienicy na rogu Lwowskiej i Koszykowej w Warszawie.

Autorka zaczęła pisać pamiętnik 19 maja 1940 roku – wojna trwała wtedy dopiero od kilku miesięcy. Mieszkańcom Warszawy trudno było jeszcze przewidzieć, do czego będą zdolni okupanci. Wszyscy starali się żyć na tyle normalnie, na ile się da. Relacja nastolatki z tamtych dni znacznie różni się od znanych nam opisów lat późniejszych. Może to budzić zdziwienie.

Czytanie pamiętników Hanki Zach jest jak zajrzenie pod podszewkę historii. Znamy fakty, ich konsekwencje, najważniejsze wydarzenia, ludzi, którzy wywarli wpływ na historię. Ale znacznie rzadziej możemy dostać do ręki świadectwo zwykłego człowieka. A w tym przypadku -  inteligentnej, zbuntowanej i trzpiotowatej nastolatki.

Książkę polecają:

Zainteresowała mnie zupełnie niezgodna z naszą tradycją postawa i sposób myślenia bohaterki - dla mnie było to szokujące. Dlatego też zależało mi na tym, żeby w Teatrze Polonia tę rolę zagrała aktorka znana z filmu o powstaniu warszawskim i udziale w nim młodzieży.  

 Krystyna Janda

Jak postrzegam postać Hanki kreowaną w jej pamiętnikach? Jako walczącą o swoje szczęście i, coraz bardziej świadomą siebie i otaczającego ją świata osobę. Zginając kark przed wielką historią, nie można zapominać o swoim człowieczeństwie.

Sylwia Chutnik

Spotkanie z zapiskami Hanny Zach było dla mnie niesamowitym doświadczeniem - zarówno zawodowym, jak i osobistym. Jej światopogląd, szalenie inny niż ten, do którego przywykliśmy, jeżeli chodzi o opowiadanie o  II wojnie światowej, sprawia, że tekst jest niesamowicie intrygujący. Z każdą przeczytaną stroną wchodzimy coraz głębiej do świata nastoletniej dziewczyny, która buntuje się przeciwko zastanej rzeczywistości. Ale ten tekst jest też szalenie uniwersalny. Dla mnie jest przede wszystkim o młodości. O poszukiwaniu siebie.

Zofia Wichłacz