Aktualności

André Aciman poleca w lutym: „Rozkosz” czytania

Ach, skąd u niej dzisiaj ta czułość dla całego świata? Wszystko było dobre – wszystko na miejscu. Wszystko, co tylko się działo, na nowo przepełniało czarę rozkoszy, którą kryła w sobie.

Katherine Mansfield, „Rozkosz”

Wszystko było już ustalone – szczegółowy plan wizyty na Międzynarodowych Targach Książki i Festiwalu Apostrof, liczne wywiady i spotkania zaakceptowane przez Autora. I to jakiego Autora! Tak wyczekiwanego przez czytelników! Od kiedy zimą 2020 roku ogłosiliśmy, że André Aciman przyjął zaproszenie do Polski, nasz fanpage i telefony rozgrzane były do czerwoności. Wszyscy – i czytelnicy, i my w redakcji – nie mogliśmy się doczekać maja.

I nagle w marcu świat się zatrzymał.

„Nie jeżdżę nawet autobusami czy metrem. Z przykrością muszę odwołać wizytę” – napisał Autor. Było nam niewypowiedzianie smutno i przykro. Dlatego wraz z partnerami – siecią Empik i wydawnictwem WAB – wymyśliliśmy plan B. Kiedy bowiem okazało się, że Targi odbędą się jak zawsze w maju – tylko przeniosą się do przestrzeni wirtualnej i zmienią organizatora, którym stanie się Empik – ponowiliśmy zaproszenie. I udało się! André Aciman miał połączyć się z nami na żywo ze swojego mieszkania w Nowym Jorku. Obiecał – i dotrzymał słowa.

Spotkanie prowadziła Justyna Dżbik-Kluge. Najwięcej pytań dotyczyło oczywiście „Tamtych dni, tamtych nocy” – książki i ekranizacji – oraz ich kontynuacji „Znajdź mnie”. W spotkaniu na fanpage’u Empiku uczestniczyło 25 000 unikatowych odbiorców! Było swobodnie, miło i wesoło – jak w gronie starych przyjaciół. Wszyscy zasypują Autora pytaniami. Nagle ktoś pyta Acimana o ulubione lektury. Słuchamy uważnie.

- To opowiadanie Katherine Mansfield „Bliss”. Czytam je co roku w lutym i przywraca ono mojemu życiu poczucie porządku i harmonii – mówi André.

Natychmiast sprawdzamy nerwowo polskie wydania. Istnieje tylko dawne, z lat pięćdziesiątych XX w. Nawet tytuł trąci myszką – „Upojenie”.

Pada pomysł, żeby w lutym właśnie – miesiącu zakochanych –przedstawić je polskim czytelnikom – może w oryginale, ze strony Towarzystwa Katherine Mansfield? I nagle! Co za niespodzianka! Trafiamy na nowość Officyny! Właśnie wydają opowiadania Mansfield w nowym tłumaczeniu! Nie posiadamy się ze szczęścia i biegniemy (online) do księgarni. Prawdziwa „Rozkosz”! Teraz pozostaje tylko zwrócić się do Wydawnictwa i Tłumaczki o pozwolenie na zaprezentowanie opowiadania na naszej stronie. Dostajemy je błyskawicznie. Nasza radość nie ma granic.

Autor dopowiada nam jeszcze: - Zbiór opowiadań kupiłem w Rzymie, kiedy miałem 15 lat. Nadal czytam je zawsze w lutym. [„Rozkosz”] przenosi mnie w czasie, do dawnej Brytanii mojej wyobraźni, która zdaje się reprezentować to, co życie ma do zaoferowania najlepszego. To tylko wyobrażenie, wiem, ale czasami wyobraźnia może wślizgnąć się do rzeczywistości i zadomowić się tam na krótką chwilę, jak niespodziewany śnieg w wiosenny dzień.

Zapraszamy do lektury opowiadania „Rozkosz” Katherine Mansfield w tłumaczeniu Magdy Heydel, raz jeszcze dziękując za zgodę na publikację. Cały zbiór można kupić na stronie wydawnictwa Officyna. www.officyna.com.pl

Kliknij w okładkę i pobierz darmowy tekst!


Zakupy razem:

0.00 PLN

Sposób i koszt dostawy wybierzesz w następnym kroku

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów