Aktualności

Jak to jest z tym seksem Polaków?

Profesor Zbigniew Izdebski zaleca nam, żebyśmy ze sobą jak najczęściej i jak najszczerzej rozmawiali – mówi Małgorzata Szcześniak, autorka książki-wywiadu ze znanym i popularnym seksuologiem pt. „Siedem grzechów przeciwko seksualności”. Książka miała premierę w Wydawnictwie Poradnia K 14 kwietnia.

Jak się rozmawia o seksie z tak wybitnym seksuologiem, jakim w Polsce jest profesor Zbigniew Izdebski?
Małgorzata Szcześniak:
– Gdy zdecydowałam się na rozmowę z profesorem, nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, z kim tak naprawdę przyjdzie mi dyskutować. Podeszłam więc do sprawy na luzie. Dopiero podczas wspólnie spędzonych godzin okazało się, że profesor to nie tylko znakomity teoretyk, ale przede wszystkim mądry i wartościowy człowiek. Wyznawane zasady potwierdza swoim życiem. Od trzech dekad konsultuje pacjentów – jest wyrozumiały, akceptujący, bardzo łagodny w sposobie bycia. Miałam takie poczucie, że rozmawiam z życzliwym przyjacielem, który nie narzuca swojego światopoglądu, ale pozwala podążać własną drogą, a to duża klasa.

Przeczytaj o autorce TUTAJ.

Czy seks to trudny temat do rozmowy?
Dla mnie trudny o tyle, że wymagał specjalistycznej wiedzy, przygotowania. Podczas pracy nad książką bardzo dużo czytałam, fascynowało mnie, że profesor skupuje i czyta wszelkie możliwe pozycje dotyczące seksu, jakie tylko znajdzie w księgarniach. A co więcej – po przeczytaniu oddawał mi twierdząc, że jemu nie będą już potrzebne. Uznałam, że seksualność człowieka to jeden z ważniejszych kontekstów, w jakich można go osadzić, a ponieważ jestem absolwentką m.in. laboratorium reportażu, potraktowałam moją pracę nad książką jako element szerszej edukacji. Uwielbiam się uczyć, mam swoje koniki. Uwielbiam dyskutować z rodziną i przyjaciółmi, podczas pisania „Siedmiu grzechów przeciwko seksualności” doskonale sprawdziła mi się znajomość z moim znakomitym wykładowcą ze studiów dziennikarskich i późniejszym serdecznym przyjacielem, Rafałem Trzcińskim.

Przeczytaj o prof. Zbigniewie Izdebskim TUTAJ

Jeden z rozdziałów książki ma tytuł „Wstyd”. Czy Ty wstydziłaś się zadać jakieś pytanie profesorowi?
Nie, jestem raczej dość otwartą osobą. Mam więcej kolegów niż koleżanek. Oprócz męża mam jeszcze dwóch szwagrów i syna. Kiedyś jeden z przyjaciół, Michał, powiedział mi, że lubi mnie, ponieważ mam męskie teksty i kobiecą wrażliwość. Bardzo to było miłe. Uważam, że dyskusje z mężczyznami bywają nieco bardziej bezpośrednie, ale ja się ich nie boję.

Jakie, Twoim zdaniem, profesor chce przekazać przesłanie nam, Polakom?
– Najważniejszą rzeczą, na którą profesor zwracał uwagę podczas wywiadu, jest proces komunikacji w związku. Zaleca, żebyśmy ze sobą jak najczęściej i jak najszczerzej rozmawiali. Wzięłam to sobie do serca i udało mi się wyprostować kilka spraw.

Co Ciebie zaskoczyło w seksie Polaków po rozmowie z prof. Izdebskim?
– Zaskoczyły mnie statystyki. Najbardziej chyba to, że mamy w Polsce 3-5% gejów i lesbijek. Z badań profesora wiemy, że część Polaków akceptuje środowiska homoseksualne, ale nie akceptuje możliwości wychowywania dzieci przez środowiska LGBT. Tymczasem taką chęć zgłasza zaledwie 3% homoseksualistów. Najczęściej chcą oni wychowywać dzieci z pierwszych, heteroseksualnych związków. A my z tego robimy narzędzie walki politycznej. I to jest moim zdaniem nasz wstyd narodowy.

Co Ty byś chciała przekazać czytelnikom tą książką-rozmową?
– Przywołam słowa innego profesora – Marka Millera, wykładowcy z Laboratorium Reportażu. Definiując reportaż mówił, że dąży on do mitu i buduje więź społeczną. W Polsce jesteśmy bardzo skonfliktowani w różnych obszarach i to nam nie służy. I dlatego pisarze, dziennikarze, twórcy powinni pracować przede wszystkim na zgodę narodową. Książka z profesorem Izdebskim jest bardzo wyważona i marzy mi się, by służyła załagodzeniu pewnych konfliktów.

Dla kogo jest książka „Siedem grzechów przeciwko seksualności”?
– Dla każdego. Na początku pracy myślałam, że piszemy dla kobiet, ponieważ one bardziej interesują się kwestiami społecznymi, sferami seksualności i psychologii. Szybko się okazało, że książką zainteresowali się także mężczyźni. Są w Polsce panowie o szerokich horyzontach, którzy sięgną po publikację podsuniętą przez ich partnerkę. I takim mężczyznom chciałabym serdecznie pogratulować.

Czy warto iść do seksuologa?

– Zachęcam wszystkich czytelników, żeby wybrali się na wizytę do terapeuty, psychologa, seksuologa. Wbrew stereotypom takie spotkania nie są przeznaczone tylko dla ludzi z problemami. Na konsultację warto pójść po rozwój. Dobry specjalista podpowie nam, jak żyć na miarę, a nie poniżej naszych możliwości.

Kliknij i zamów już dziś!


Zakupy razem:

0.00 PLN

Sposób i koszt dostawy wybierzesz w następnym kroku

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów