Aktualności

Niepokorna panna w gorsecie

Enola Holmes buntowała się przeciw dziewiętnastowiecznym konwenansom nakazującym dobrze urodzonym pannom staranne przygotowanie się do roli żon i matek.

W epoce wiktoriańskiej kobiety ograniczały nie tylko surowe zasady dotyczące etykiety, ale również wyglądu. Dama powinna była mieć bladą cerę, delikatne dłonie, długie misternie upięte włosy i talię osy, którą podkreślała przez mocno związany gorset. Cechy te miały świadczyć nie tylko o jej delikatności, ale także o niezdolności do podjęcia pracy. Tylko taka kobieta mogła uosabiać bogactwo swojego męża.

Kobiece stroje podkreślały status materialny. Damy nosiły rozkloszowane suknie, których uszycie wymagało użycia dużej ilości materiału. Ich kopulasty kształt zmienił się w drugiej połowie XIX wieku. Suknie stały się znacznie węższe, tył zdobiły upinane draperie. Panie zaczęły nosić tiurniury, konstrukcje, które nadawały sylwetkom kształt litery S.

Garderobę uzupełniały dopasowane buty i bogato zdobione piórami i kokardami kapelusze. Niezbędnym atrybutem damy była parasolka, która chroniła ją przed działaniem słońca. Jasna cera świadczyła bowiem o tym, że kobieta nie wychodzi zbyt często „na powietrze” i lubi przebywać w domu, jest więc idealną kandydatką na żonę i matkę.

Suknie z drugiej połowy XIX wieku (źródło: www.wattpad.com)

Enola nie znosi krępujących ruchy strojów, ale sprytnie je wykorzystuje, aby w przebraniach poszukiwać zaginionej matki.

Chociaż wciąż podświadomie bałam się – co było silniejsze ode mnie – że spotkało ją coś złego, czułam, iż najprawdopodobniej uciekła gdzieś, gdzie nie nosi się gorsetów, tiurniur, a nawet wolno chodzić bez kapelusza i na bosaka.

- „Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza”

Już dzisiaj kup książki z serii Enola Holmes - kliknij

Zakupy razem:

0.00 PLN

Sposób i koszt dostawy wybierzesz w następnym kroku

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów