Autorzy

Irena Gut-Opdyke

W czasie II wojny światowej uratowała dwanaścioro Żydów, w 1982 roku została za to uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Przez wiele lat nikomu nie opowiadała o swoich wojennych losach, aż w końcu spisała je w książce „Ratowałam od Zagłady”.

„Ratowałam od Zagłady” – niezwykła opowieść zwykłej polskiej dziewczyny, która wykorzystała niemiecko brzmiące nazwisko i znajomość języka, by ocalić jak najwięcej ludzkich istnień – już 11 sierpnia 2021 roku ukaże się w wydawnictwie Poradnia K. Książka jest dostępna w przedsprzedaży (kliknij w okładkę).

Irena Opdyke, z domu Gutówna, urodziła się w Kozienicach w 1922 roku, zmarła w Kalifornii w 2003 roku.

Była córką inżyniera, który wraz z powiększająca się rodziną – Irena była najstarsza, miała cztery siostry – wielokrotnie się przeprowadzał. Gutowie dłużej mieszkali w Kozłowej Górze (dziś dzielnica Piekar Śląskich). W 1938 roku Irena rozpoczęła naukę w szkole pielęgniarskiej w Radomiu.

W tym mieście zastał ją wybuch wojny, stąd też jako pielęgniarka ewakuowała się razem z polskim wojskiem w głąb kraju, na wschód. Schwytana przez żołnierzy Armii Czerwonej, została pobita i zgwałcona. W 1940 roku udało jej się wrócić do Radomia. Pracowała najpierw w fabryce amunicji, potem w niemieckim hotelu garnizonowym. W 1942 roku oficer SS, major Edward Rügemer zabrał ją jako pomoc domową do Tarnopola, gdzie kierował fabryką zbrojeniową.

Podczas likwidacji getta w Tarnopolu latem 1942 roku Irena Gutówna uratowała przed wywózką i śmiercią dwanaścioro Żydów: szóstce pomogła ukryć się w lesie, dokąd regularnie dostarczała im żywność, pozostałych sześcioro umieściła w piwnicy willi Rügemera. Kiedy esesman odkrył, że Irena ukrywa Żydów, zażądał, by została jego kochanką. Gutówna przystała na to z trudem, po latach jednak stwierdziła, że „to naprawdę nie była wysoka cena za życie tylu osób”.

Tuż przed wejściem Armii Czerwonej uciekła z podopiecznymi do lasu. Posądzana o kolaborację z Niemcami, dzięki pomocy pełnomocnika ONZ, Williama Opdyke’a, wyjechała po wojnie do USA. Tam wyszła za niego za mąż i zamieszkali w Kalifornii. Irena Gut-Opdyke pracowała jako dekoratorka wnętrz. Do Polski pierwszy raz po wojnie przyjechała w 1984 roku, by spotkać się z siostrami i ich rodzinami.

Przez wiele lat, aż do połowy lat 70. XX wieku, nie opowiadała o swoich wojennych losach i pomocy w ratowaniu Żydów. To się zmieniło, gdy dotarły do niej głosy zaprzeczające obozom śmierci i Holokaustowi. Irena regularnie zaczęła się spotykać z młodzieżą szkolną i akademicką, z którą dzieliła się swoimi przeżyciami.

W 1999 roku Irena Gut-Opdyke spisała z pomocą Jennifer Armstrong wspomnienia „Ratowałam od Zagłady” („In My Hands”).

W roku 2008 roku na deskach Baruch Performing Arts Center w Nowym Jorku wystawiono sztukę „Irena's Vow” („Przysięga Ireny”). Główną rolę zagrała jedna z czołowych żydowskich aktorek teatralnych, Tovah Feldshuh.

Irena Gutówna stała się bohaterką piosenki brytyjskiej piosenkarki Katy Carr. Utwór „Mała little Flower” (tutaj możecie jej odsłuchać https://youtu.be/F0jo_53y1Jg) skupia się na jednym z wojennych wątków biografii Ireny (pseudonim „Mała”) – miłości do Janka Ridla (pseudonim „Mercedes Benz”), narzeczonego, który zginął w czasie akcji bojowej w maju 1944 roku, na kilka dni przed ślubem. Piosenka pochodzi z albumu Katy Carr „Paszport”, wydanego w Polsce 17 września 2012 przez MJM Music.

Edukacyjne działania Ireny kontynuuje jej córka, Janina (Jeannie Smith) – oficjalna strona http://www.IreneOpdyke.com/.

Współautorka książki „Ratowałam od Zagłady”, Jennifer Armstrong, jest nagradzaną pisarką, najbardziej znaną z książek o fabularyzowanej historii Stanów Zjednoczonych.

Zakupy razem:

0.00 PLN

Sposób i koszt dostawy wybierzesz w następnym kroku

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów